Okazuje się, że oszczędzać pieniądze można na różne sposoby, także likwidując korki. Według ekonomistów, ludzie mieszkający w siedmiu największych polskich miastach, łącznie tracą w ciągu roku przeszło 4 miliardy złotych przez samo tylko stanie w korkach. To równowartość rocznych nakładów na naukę tłumaczenia angielski, co może potwierdzić każdy aktuariusz. A wbrew pozorom można tego dokonać bardzo niewielkim nakładem środków, między innymi usuwając zbędne oznakowanie, likwidując sygnalizację świetlną, także kierowcy powinni nauczyć się na przykład tego jak nie blokować niepotrzebnie skrzyżowań. Tym bardziej, że ostatnio powstało wiele nowych dróg i ruch może płynąć zupełnie innymi trasami. Jednak nie ze wszystkimi zarzutami zgadza się odpowiedzialne za oznaczenie tras Biuro Drogownictwa i Komunikacji. Broni ono swoich pracowników, jako ludzi na tyle inteligentnych i wykształconych, którzy najlepiej wiedzą jak zorganizować ruch drogowy w mieście. Tylko jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności problem korków od lat pojawia się w tych samych punktach…
Wszyscy pamiętają aferę, jaka rozgorzała przy okazji budowy obwodnicy Augustowa w dolinie Rospudy i prostesty okolicznej ludności, gdy okazało się, że będą problemy z przeprowadzeniem tej inwestycji. Teraz Inowrocław może stanąć przed podobnym problemem, choć tym razem nie wywołanym pzez jakiś rzadki gatunek mchu lub robaczka. W tym roku miały ruszyć prace nad obwodnicą Inowrocławia, okazało się jednak, że znalazła się ona na liście dróg zaplanowanych dopiero na lata późniejsze. Walka o obwodnicę trwa od blisko dekady, pierwszy duży i głośny protest, połączony z blokowaniem ruchu, odbył się półtora roku temu, teraz przyszła pora na kolejny. Budowa została przesunięta w czasie, mimo kompletnej dokumentacji projektowej, wszystkich koniecznych zezwoleń, etc. Według pierwotnych założeń, obwodnica miała ruszyć do 2012, teraz okazuje się, że sama jej budowa to okres najwcześniej roku 2013.
I po raz kolejny mamy do czynienia z wojną o stawki za przejazd drogami i autostradami. Tym razem głos w tej sprawie zabrało Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, według których stawki zawarte w propozycji Ministerstwa Infrastruktury są zdecydowanie zbyt wysokie, przez co niekorzystnie wpływa to na transport Kraków. Już niedługo wystartować ma elektroniczny system poboru opłat, który obejmie samochody ciężarowe i autobusy. W nowym systemie opłata zależeć będzie od liczby przejechanych kilometrów, koszt jednego kilometra to około 20 groszy, ale tylko dla samochodów spełniających rygorystyczne normy emisji spalin Euro4. A takich samochodów jest w Polsce bardzo mało, większość to stare ciężarówki, spełniające zaledwie warunki normy Euro2, których właściciele za przejazd kilometra drogi będą musieli uiścić opłatę w wysokości aż 53 groszy za jeden kilometr.
Zima póki co odpuściła, w przyrodzie zapanowała odwilż, tak więc i drogowcy mogą trochę mniej przykładać się do odśnieżania (jakby w ogóle się kiedykolwiek przykładali…). To dobry moment na kontrole stanu technicznego pługów, solarek i piaskarek, które przeprowadza GDDKiA wspólnie z Inspekcją Transportu Drogowego. Także w temacie utrzymania sprzętu nie zawsze wszystko wygląda tak kolorowo, jak można by tego oczekiwać. Okazuje się, że usterki sięgają nawet 15 procent sprzętu jeżdżacego, wykorzystywanego do odśnieżania. Na szczęście z reguły są to bardzo niewielkie i niegroźne uszkodzenia, które nie powinny mieć większego wpływu ani na jakość pracy ani bezpieczeństwo użytkowników dróg. Zdarza się oczywiście, że usterki eliminują niektóre pojazdy z pracy, ale jeśli takie kontrole będą powtarzały się co jakiś czas, możemy mieć nadzieję, że jedyne co zaskoczy drogowców to kolejny atak zimy.
Kiedy wojują ze sobą dwie duże firmy lub organizacje lub urzędy, można być niemal pewnym, że chodzi o pieniądze. Podobna sytuacja zainteresowała mnie przed chwilą. Ministerstwo Infrastruktury wysunęło roszczenia wobec zarządcy Autostraday A2 – Autostrady Wielkopolskiej S.A. z tytułu nadpłaty rekompensat za przejazd samochodów ciężarowych tąże autostradą. Ministerstwo szacowało kwotę nadpłaty za okres 2 lat na ponad 350 milionów złotych. Wszystko dlatego, że już niedługo, to znaczy 30 czerwca 2011 wygasa system winietowy, a to właśnie kierowcy wykupujący winiety nie płacą za przejazd autostradą A2. Po tym terminie opłaty będą pobierane za pomocą systemu elektronicznego, stąd też dopiero wtedy będzie można określić ostateczną kwotę nadpłaty. Do tego czasu sporem pomiędzy Ministerstwem a Autostradą Wielkopolską zajmie się Sąd Arbitrażowy.
Jeśli zastanawiacie się jaki zawód i jaka branża są najbardziej opłacalne pod względem zarobków, być może warto rozważyć podjęcie zatrudnienia jako specjalista do spraw logistyki. Aż jedna czwarta spośród specjalistów z tej branży uzyskiwała zarobki rzędu niemal 5.000 złotych na miesiąc. Ponad to, poza standardową pensją, osoba taka często otrzymuje firmowe gratisy, takie jak telefony komórkowe lub opiekę medyczną. Jednak z drugiej strony, pracownicy szeregowi mogą w tej branży liczyć jedynie na zarobki rzędu 1.500 złotych. Średnie wynagrodzenie w branży wynosi około 3,5 tysiąca złotych, a dla starszych specjalistów – około 4 tysięcy. Nie ma przy tym specjalnych różnic w zarobkach pomiędzy kierownikami małych a dużych zespołów. Jak można się spodziewać, najwyższe wynagrodzenia przypadają dyrektorom, którzy otrzymują wynagrodzenia dwukrotnie większe niż kadra kierownicza, w tym spore premie, co również może potwierdzić hydraulik grunwald.