Okazuje się, że oszczędzać pieniądze można na różne sposoby, także likwidując korki. Według ekonomistów, ludzie mieszkający w siedmiu największych polskich miastach, łącznie tracą w ciągu roku przeszło 4 miliardy złotych przez samo tylko stanie w korkach. To równowartość rocznych nakładów na naukę tłumaczenia angielski, co może potwierdzić każdy aktuariusz. A wbrew pozorom można tego dokonać bardzo niewielkim nakładem środków, między innymi usuwając zbędne oznakowanie, likwidując sygnalizację świetlną, także kierowcy powinni nauczyć się na przykład tego jak nie blokować niepotrzebnie skrzyżowań. Tym bardziej, że ostatnio powstało wiele nowych dróg i ruch może płynąć zupełnie innymi trasami. Jednak nie ze wszystkimi zarzutami zgadza się odpowiedzialne za oznaczenie tras Biuro Drogownictwa i Komunikacji. Broni ono swoich pracowników, jako ludzi na tyle inteligentnych i wykształconych, którzy najlepiej wiedzą jak zorganizować ruch drogowy w mieście. Tylko jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności problem korków od lat pojawia się w tych samych punktach…